poniedziałek, 25 lutego 2013

Kiedy trzeba zostać w domu...

Nudzicie się w domu z maluszkiem? Może jakiś mały szkrab się pochorował i potrzeba pocieszenia? A być może, mały delikwent cieszyłby się z wycinania ciasta i tworzenia z niego bułeczek - świnek? 
U nas akurat bez zmian, chorowania ciąg dalszy, więc żeby było weselej, ulepiłam dzieciom te bułeczki - są urocze, smaczne i maślane.
Skorzystałam z przepisu Blue Spoon, który znajdziecie tutaj (klik). Zamiast trzech, dodałam pięć łyżek cukru, lubimy na słodko:). Polecam!


8 komentarzy:

  1. Przesympatyczna świnka :)))
    a mówi się "podłożyć komuś świnie", ale ja bym chciała taką dostać :)))
    pozdrawiam,
    Olinka - Smakowy Raj

    OdpowiedzUsuń
  2. haha, ale fajne! moja mała jeszcze za mała, ale może kiedyś dostanie świnkę z okazji kataru ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. słodka świnka, sama bym taką zjadła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że i Ty świetnie bawisz się w kuchni ze swoimi szkrabami:-). Fajniutkie te świnki:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne! Może też upiekę takie z moim Synkiem?
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cuda, moja córcia byłaby zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń