wtorek, 5 czerwca 2012

Cytrynowe makaroniki

Podejście numer trzy. Nie do końca znów udane. Makaroniki są baardzo smaczne, wyraźnie cytrynowe, ale nie są w swoim wyglądzie takie, jak być powinny. Podjęłam niniejszym decyzję o zakupie termometru do cukru (żadna znowu inwestycja), czytałam u wielu blogerek, że metoda z użyciem syropu (cukru zagotowanego z wodą) daje lepsze i pewniejsze efekty.



Zachęcam natomiast, żeby znów zajrzeć do Doroty i zrobić lemon curd, wyjątkowy bo bez masła. 


Trzy łyżeczki tego kremu wymieszane z serkiem mascarpone (około 100 g) dały przepyszny cytrynowy krem do makaroników.


Miłego wieczoru!


2 komentarze: