czwartek, 15 grudnia 2011

30 kawałków ciasta

Trzydzieści cake pops. Tak, tak...sama tego chciałam i zaproponowałam, że przygotuję je na przyjęcie gwiazdkowe w przedszkolu Mikołaja. Niezbyt czuję się dziś wyspana, ale ciastka na patyku są gotowe na to, żeby jutro podbić serca trzylatków:).


Wykorzystałam wskazówki Doroty, które można znaleźć tutaj (klik). Bazą cake pops jest ciasto czekoladowe z nutellą, przepis tutaj (klik), które smakuje bosko!!! 


Polecam serdecznie na każdą okazję, może i są trochę pracochłonne, ale łatwe w wykonaniu i efektowne:).


6 komentarzy:

  1. Wyglądają niesamowicie! Takiego lizaka w życiu nie jadłam, tym bardziej nutellowego. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę je na blogach każdego dnia i są coraz piękniejsze! Chyba się muszę za Nie zabrać. Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak patrzę na to szczęście na twarzy tego dżentelmena to wierzę, że muszą być nie tylko pyszne ale mają też zdolność wywoływania uśmiechu na dziecięcych twarzach :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Jak fajnie, bo ostatnio robiłam cake popsy, piernikowe, i bardzo podobnie wyglądały :D ale niestety nie były zapakowane tak ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń